熱血高校ドッジボール部 MDサッカー編
Nekketsu Kōkō Dodgeball Bu: MD Soccer Hen
Sega, mimo sporej popularności swoich konsol, jakoś nigdy nie miała po drodze z Kuniem. Podczas gdy na Famicoma, Super Famicoma czy Gameboy'a powstawały kolejne produkcje, firma głównie kojarzona z niebieskim jeżem przez długi czas nie wydała żadnego tytułu z Nekketsu. Dopiero w 1992 roku Technos, dzięki firmie Pal Soft, stworzyło pierwszą i jedyną grę na Sege Megadrive. Jeżeli jednak ktoś liczył na jakiś oryginalny tytuł, mógł poczuć się rozczarowany. Technos odświeżyło zaledwie wydane trzy lata wcześniej Nekketsu Kōkō Dodgeball Bu: Soccer Hen, zmieniając lekko tytuł na Nekketsu Kōkō Dodgeball Bu: MD Soccer Hen.
W trakcie treningu w zbijaka nasz bohater został zaczepiony przez Misako, menadżerkę szkolnej drużyny futbolowej Nekketsu. Poprosiła ona go o wzięcie udziału w turnieju piłki nożnej o mistrzostwo Japonii. Po krótkiej rozmowie i naradzie z drużyną nasz bohater zgadza się na uczestnictwo w turnieju (obietnica buziaka od Misako jest mocno przekonywującym argumentem :)).
Najkrócej mówiąc, Nekketsu Kōkō Dodgeball Bu: Soccer Hen to gra piłkarska z Kunio w roli głównej. Jednak każdy weteran FIFY czy PESa może poczuć się zaskoczony zasiadając do tego tytułu. Jak to zazwyczaj w grach sportowych z Kunio bywa, nie jest to taka zwyczajna piłka nożna. Drużyny składają się z sześciu zawodników (jednego bramkarza, dwóch obrońców, jednego pomocnika i dwóch napastników), z czego my sterujemy tylko jednym z nich. Pozostałym możemy wydawać tylko proste komendy, jak "podaj do mnie","strzelaj" czy "zrób wślizg". Jednak co bardziej szokujące, gra jest na bakier z regułami fair play. Każde odebranie piłki przeciwnikowi jest dla niego dość bolesne. Oprócz znanego z piłkarskich boisk wślizgu możemy także powalić rywala łokciem bądź kopnąć w niego piłką bez obaw o jakąkolwiek karę (zresztą sędziego na boisku mimo usilnych starań nie dostrzegłem)! Co więcej, zawodnik, który oberwał dużo razy, nie podnosi się z boiska do momentu strzelenia bramki przez jedną ze stron, bądź do końca połowy. W grze nie ma także spalonego ani rzutów wolnych. Niestety, brakuje także dogrywki i rzutów karnych. Każdy remis oznacza naszą porażkę. Inną rzeczą mogącą zdziwić fana piłki kopanej są super strzały. Są one znacznie silniejsze od tych zwykłych i trudniejsze do obrony. Tego typu uderzeń można wykonać tylko pięć na połowę meczu. Różnią się one wyglądem i siłą uderzenia w zależności od drużyny, jaką gramy. Uaktywniamy go także "szczupakiem" bądź przewrotką. Dzięki mapce na dole ekranu możemy ocenić, gdzie znajduje się nasza postać na boisku, a awatary naszych kolegów z drużyny, znajdujące się po jej bokach, informują, czy dany zawodnik może, czy też nie, wykonać wydaną przez nas komendę. Pozytywnie zaskoczył mnie fakt, iż w trakcie meczu wytrzymałość naszych piłkarzy spada, co oznacza, iż w dalszej części spotkania biegają wolniej. Warto również wspomnieć o boiskach. Oprócz typowej zielonej murawy, gramy m.in. na betonie, jak i gruncie pełnym kamieni, gdzie można się potknąć, bądź lodzie, gdzie piłkarze się ślizgają.
Przed każdym meczem możemy ustalić skład, a także styl gry drużyny. Decydujemy, czy gracze mają więcej dryblować, czy grać podaniami, jak często mają strzelać, czy bramkarz ma się angażować w grę poza polem karnym oraz o sposobie odbioru piłki.
Łącznie zmierzymy się z dwunastoma drużynami. Pochwała należy sie twórcom za pomysłowość. W trakcie turnieju powalczymy z takimi ekipami jak: kujoni, buddyjscy mnisi, dziennikarze, gang motocyklowy, a nawet z medium spirytystycznym. Po pokonaniu niektórych rywali ich kapitanowie dołączają do naszej drużyny. Oprócz super strzału ekipy różnią się również statystykami, np. prędkością biegu bądź siłą uderzenia. Każdy zespół ma także swoją własną taktykę, dzięki czemu z każdym rywalem gra się inaczej. Im dalej zajdziemy, tym trudniejsi przeciwnicy na nas czekają, a ostatnie drużyny potrafią napsuć sporo krwi. Rozgrywka staje się łatwiejsza w trybie kooperacji. Wówczas drugi gracz przejmuje kontrolę nad jednym z napastników. Grając we dwójkę można stworzyć akcje, o których można tylko pomarzyć przy współpracy z AI. Ogólnie gra aż kipi humorem i wielokrotnie nieźle się przy niej uśmiałem. Szczególnie zabawnie prezentują się cutscenki w przerwach między meczami, kiedy to zaglądamy do szatni obydwu drużyn. Widok kujonów studiujących podręcznik do gry w piłkę nożna, bądź mnichów modlących się o zwycięstwo, wywołuje uśmiech na twarzy.
Wersja na Sege Megadrive od pierwowzoru różni się przede wszystkim grafiką. Mimo to miałem wrażenie, iż nie jest to szczyt możliwości konsoli. Postacie, jak i otoczenie, prezentują się przyzwoicie, jednak na SNESie gry z Kunio wyglądają ładniej. Zmiany zaszły także w kwestii dźwięków. Gracze podający piłkę krzyczą do siebie, a po strzelonej bramce słychać okrzyk radości. O ile jednak celebracja bramki brzmi dobrze, o tyle dźwięki piłkarzy wymieniających między sobą łaciatą zaczęły mnie mocno denerwować. Kilka zmian zaszło również w rozgrywce. Co szczególnie mi się spodobało, to zmiana sposobu wykonywania super strzałów. Koniec z irytującym odliczaniem kroków. Teraz, by wykonać super strzał, wystarczy przytrzymać jeden przycisk, wówczas ładuje się pasek mocy na dole ekranu. Gdy osiągnie maksimum, wokół naszego gracza pojawia się ognista poświata. Wówczas trzeba tylko puścić przycisk, by cieszyć się efektownie wykonanym super uderzeniem na bramkę rywala. Nie wolno jednak trzymać przycisku zbyt długo, gdyż nasz gracz spali się i to dosłownie. Tempo rozgrywki także uległo zmianie i przyspieszyło. Jednak odniosłem wrażenie, że twórcy przegięli i gra toczy się zbyt szybko. Zmiany dotknęły także rozgrywki wieloosobowej. Spory plus twórcom należy się za to, iż w końcu można wybrać każdą z 13 drużyn. Lecz niestety tryb vs ogranicza się tylko do dwóch graczy. Gra zachowała również problemy znane z oryginału. Dalej rozgrywamy tylko jedną połowę. Nadal każdy remis oznacza naszą porażkę. Nie ma ani dogrywki, ani rzutów karnych.
Mimo wszystko uważam tę grę za udaną. Mecze gra się bardzo przyjemnie, a liczne cutscenki potrafią nieźle rozbawić. Posiadacze Megadrive'a otrzymali dobrze wykonaną konwersję i aż żal, że to jedyna gra z Kunio w jaką mogą zagrać.
Na koniec ciekawostka. Gra została wydana także na rynku koreańskim pod tytułem: Yeolhyeol Gogyo-Chukgu (열혈고교-축구) co po angielsku oznacza Fiery High School Soccer. Wydawcą została, znana chyba wszystkim, firma Samsung. Koreańska wersja charakteryzuje się inną kolorystyką pudełka, jednak sama gra nie została przetłumaczona na ten język. Oznacza to, że wszelkie napisy są po japońsku.
W trakcie treningu w zbijaka nasz bohater został zaczepiony przez Misako, menadżerkę szkolnej drużyny futbolowej Nekketsu. Poprosiła ona go o wzięcie udziału w turnieju piłki nożnej o mistrzostwo Japonii. Po krótkiej rozmowie i naradzie z drużyną nasz bohater zgadza się na uczestnictwo w turnieju (obietnica buziaka od Misako jest mocno przekonywującym argumentem :)).
Najkrócej mówiąc, Nekketsu Kōkō Dodgeball Bu: Soccer Hen to gra piłkarska z Kunio w roli głównej. Jednak każdy weteran FIFY czy PESa może poczuć się zaskoczony zasiadając do tego tytułu. Jak to zazwyczaj w grach sportowych z Kunio bywa, nie jest to taka zwyczajna piłka nożna. Drużyny składają się z sześciu zawodników (jednego bramkarza, dwóch obrońców, jednego pomocnika i dwóch napastników), z czego my sterujemy tylko jednym z nich. Pozostałym możemy wydawać tylko proste komendy, jak "podaj do mnie","strzelaj" czy "zrób wślizg". Jednak co bardziej szokujące, gra jest na bakier z regułami fair play. Każde odebranie piłki przeciwnikowi jest dla niego dość bolesne. Oprócz znanego z piłkarskich boisk wślizgu możemy także powalić rywala łokciem bądź kopnąć w niego piłką bez obaw o jakąkolwiek karę (zresztą sędziego na boisku mimo usilnych starań nie dostrzegłem)! Co więcej, zawodnik, który oberwał dużo razy, nie podnosi się z boiska do momentu strzelenia bramki przez jedną ze stron, bądź do końca połowy. W grze nie ma także spalonego ani rzutów wolnych. Niestety, brakuje także dogrywki i rzutów karnych. Każdy remis oznacza naszą porażkę. Inną rzeczą mogącą zdziwić fana piłki kopanej są super strzały. Są one znacznie silniejsze od tych zwykłych i trudniejsze do obrony. Tego typu uderzeń można wykonać tylko pięć na połowę meczu. Różnią się one wyglądem i siłą uderzenia w zależności od drużyny, jaką gramy. Uaktywniamy go także "szczupakiem" bądź przewrotką. Dzięki mapce na dole ekranu możemy ocenić, gdzie znajduje się nasza postać na boisku, a awatary naszych kolegów z drużyny, znajdujące się po jej bokach, informują, czy dany zawodnik może, czy też nie, wykonać wydaną przez nas komendę. Pozytywnie zaskoczył mnie fakt, iż w trakcie meczu wytrzymałość naszych piłkarzy spada, co oznacza, iż w dalszej części spotkania biegają wolniej. Warto również wspomnieć o boiskach. Oprócz typowej zielonej murawy, gramy m.in. na betonie, jak i gruncie pełnym kamieni, gdzie można się potknąć, bądź lodzie, gdzie piłkarze się ślizgają.
Przed każdym meczem możemy ustalić skład, a także styl gry drużyny. Decydujemy, czy gracze mają więcej dryblować, czy grać podaniami, jak często mają strzelać, czy bramkarz ma się angażować w grę poza polem karnym oraz o sposobie odbioru piłki.
Łącznie zmierzymy się z dwunastoma drużynami. Pochwała należy sie twórcom za pomysłowość. W trakcie turnieju powalczymy z takimi ekipami jak: kujoni, buddyjscy mnisi, dziennikarze, gang motocyklowy, a nawet z medium spirytystycznym. Po pokonaniu niektórych rywali ich kapitanowie dołączają do naszej drużyny. Oprócz super strzału ekipy różnią się również statystykami, np. prędkością biegu bądź siłą uderzenia. Każdy zespół ma także swoją własną taktykę, dzięki czemu z każdym rywalem gra się inaczej. Im dalej zajdziemy, tym trudniejsi przeciwnicy na nas czekają, a ostatnie drużyny potrafią napsuć sporo krwi. Rozgrywka staje się łatwiejsza w trybie kooperacji. Wówczas drugi gracz przejmuje kontrolę nad jednym z napastników. Grając we dwójkę można stworzyć akcje, o których można tylko pomarzyć przy współpracy z AI. Ogólnie gra aż kipi humorem i wielokrotnie nieźle się przy niej uśmiałem. Szczególnie zabawnie prezentują się cutscenki w przerwach między meczami, kiedy to zaglądamy do szatni obydwu drużyn. Widok kujonów studiujących podręcznik do gry w piłkę nożna, bądź mnichów modlących się o zwycięstwo, wywołuje uśmiech na twarzy.
Wersja na Sege Megadrive od pierwowzoru różni się przede wszystkim grafiką. Mimo to miałem wrażenie, iż nie jest to szczyt możliwości konsoli. Postacie, jak i otoczenie, prezentują się przyzwoicie, jednak na SNESie gry z Kunio wyglądają ładniej. Zmiany zaszły także w kwestii dźwięków. Gracze podający piłkę krzyczą do siebie, a po strzelonej bramce słychać okrzyk radości. O ile jednak celebracja bramki brzmi dobrze, o tyle dźwięki piłkarzy wymieniających między sobą łaciatą zaczęły mnie mocno denerwować. Kilka zmian zaszło również w rozgrywce. Co szczególnie mi się spodobało, to zmiana sposobu wykonywania super strzałów. Koniec z irytującym odliczaniem kroków. Teraz, by wykonać super strzał, wystarczy przytrzymać jeden przycisk, wówczas ładuje się pasek mocy na dole ekranu. Gdy osiągnie maksimum, wokół naszego gracza pojawia się ognista poświata. Wówczas trzeba tylko puścić przycisk, by cieszyć się efektownie wykonanym super uderzeniem na bramkę rywala. Nie wolno jednak trzymać przycisku zbyt długo, gdyż nasz gracz spali się i to dosłownie. Tempo rozgrywki także uległo zmianie i przyspieszyło. Jednak odniosłem wrażenie, że twórcy przegięli i gra toczy się zbyt szybko. Zmiany dotknęły także rozgrywki wieloosobowej. Spory plus twórcom należy się za to, iż w końcu można wybrać każdą z 13 drużyn. Lecz niestety tryb vs ogranicza się tylko do dwóch graczy. Gra zachowała również problemy znane z oryginału. Dalej rozgrywamy tylko jedną połowę. Nadal każdy remis oznacza naszą porażkę. Nie ma ani dogrywki, ani rzutów karnych.
Mimo wszystko uważam tę grę za udaną. Mecze gra się bardzo przyjemnie, a liczne cutscenki potrafią nieźle rozbawić. Posiadacze Megadrive'a otrzymali dobrze wykonaną konwersję i aż żal, że to jedyna gra z Kunio w jaką mogą zagrać.
Na koniec ciekawostka. Gra została wydana także na rynku koreańskim pod tytułem: Yeolhyeol Gogyo-Chukgu (열혈고교-축구) co po angielsku oznacza Fiery High School Soccer. Wydawcą została, znana chyba wszystkim, firma Samsung. Koreańska wersja charakteryzuje się inną kolorystyką pudełka, jednak sama gra nie została przetłumaczona na ten język. Oznacza to, że wszelkie napisy są po japońsku.